Garbowski drugi open w BBL w Szpęgawsku..

Pisze Małgosia Drzycimska: „Po miesięcznej przerwie od biegania spowodowanej kontuzją w końcu jest zielone światełko. I to w tym momencie jest dla mnie najważniejsze. W sobotę postanowiłam kontrolnie przebiec 5 km na Parkranie i na szczęście bez bólu a następnego dnia wystartowałam w IV Biegu BiegamBoLubię Lasy w Szpęgawsku również na 5 km. Cel był jeden – ukończyć bieg bez kontuzji, bez bólu w pełnym komforcie, bez planu na ściganie się, bez przyśpieszania, bez walki o podium czy czas. I to się udało, chociaż każdy krok był kontrolowany, tak żeby uniknąć potknięcia się o korzeń, bo bieg był w lesie. Forma, którą ciężko wypracowałam w okresie zimowo-wiosennym poszła sobie w las i mimo, że bieg odbył się w lesie, to na próżno było mi jej dzisiaj tam szukać. Cieszę się, że pomału mogę od początku pracować nad powrotem do formy i wierzę, że wkrótce osiągnę zamierzony cel i będę mogła zacząć przygotowania do kolejnego maratonu, który jest w planie……