Kilka refleksji z Pucharu NW ze Skrwilna

A jakie wyniki naszych, to już podawałem. Szturmem wdarli się ponownie do czołówki krajowej, trzecie miejsce drużynowo, tylko 8 sekund do drugiego, w rywalizacji z ekipami, które mają najlepszych zawodników z Polski w swoich składach – np. KS METRACO POLKOWICE !!! Nikt nikomu nie broni, jak ma się taką kasę!!!
– niesamowita radość i łzy szczęścia z osiągnięć, miejsc na podium, rekordów życiowych. W sporcie jestem ponad 50 lat ale takich łez szczęścia, jak u Bożenki nie widziałem. Pierwszy raz na podium Pucharu NW dzięki ogromnemu zaangażowaniu, poświęceniu i pracy
– kolejna sprawa to doskonała promocja Sztumu na arenach ogólnopolskich, gdzie rozgrywane są w okrojonej pandemią imprezach NW/koszulki z logo i napisem Sztum i wyniki wielokrotnie podkreślane przez prowadzącego
-podoba mi się obecnie praca sędziów, pouczają, instruują na trasie, zwracają uwagi na nieprawidłowości w marszu, są żółte kartki ale nie ma przesady, jak kilka lat temu w Mielnie sędzina zdjęła z trasy Mirka/miała bardzo kiepskie pojęcie o sędziowaniu./
-jak zawsze niezawodny transport TL Jacka Lubińskiego i super Pan Irek. Tak trzymać i podziękowania dla wszystkich systematycznie trenujących, za wyniki i tych, którzy nadają ton i organizują treningi Bożeny i Janka.
Zaczynaliśmy w grudniu 2008 roku na Zamku!!!!
Ryszard Mazerski

Kilka fotek otrzymanych od Bożenki z pobytu na Rynku w Brodnicy!!!